Właściwe żywienie dzieci w placówkach edukacyjnych: czas na żywność ekologiczną
gotujwstylueko.pl
Właściwe żywienie najmłodszych to niekwestionowana powinność społeczna. Warto jednak zapytać, czy jedzenie oferowane dzieciom faktycznie im służy, czy jedynie zaspokaja głód. Prawidłowe pożywienie powinno witalizować organizm, a nie tylko dostarczać mu pustych kalorii i budulca.
CZYM NAPRAWDĘ JEST JAKOŚĆ POŻYWIENIA?
Jakość żywności często sprowadza się dziś tylko do wartości odżywczej i braku zanieczyszczeń. Tymczasem żywność ekologiczna, wytwarzana w zgodzie z naturą, posiada zrównoważony skład i obfituje w związki bioaktywne. Jej „wewnętrzna moc” jest bardzo bliska potencjałowi dzikich roślin.
Dzieci zasługują na lepszą żywność niż masowe, przemysłowe jedzenie „śmieciowe”. Produkty przemysłu rolno- spożywczego są pełne sztucznych dodatków: wypełniaczy, konserwantów, barwników, wzmacniaczy smaku, emulgatorów czy słodzików.
SYTUACJA W POLSKICH SZKOŁACH I PRZEDSZKOLACH
Obecne wymogi w polskich placówkach edukacyjnych skupiają się na asortymencie i wartości odżywczej. Zaktualizowane w 2026 roku rozporządzenie „sklepikowe” obniża dopuszczalne poziomy soli i cukru, a unijny program dla szkół udostępnia owoce, warzywa i mleko, ale nie wszystkie szkoły decydują się na jego wdrażanie. Z kolei ustawa „żłobkowa” opiera się po prostu na normach żywienia dla polskiej populacji.
W tych przepisach żywność ekologiczna jest całkowicie nieobecna. Pojawia się w nielicznych szkołach tylko dzięki inicjatywom świadomych samorządów. Miał w tym pomóc tryb zielonych zamówień publicznych, jednak przewodniki Urzędu Zamówień Publicznych z 2022 roku nie spełniły oczekiwań ze względu na nieprecyzyjne odniesienia do prawnych regulacji rolnictwa ekologicznego. Realną nadzieję daje dopiero procedowany od listopada 2025 roku projekt ustawy o żywieniu zbiorowym z udziałem produktów ekologicznych (UD303).
INSPIRACJE Z ZAGRANICY
Związek jedzenia „śmieciowego” z chorobami cywilizacyjnymi jest bezsporny, co od lat widać po rosnących wydatkach na służbę zdrowia. Inne państwa już dawno podjęły działania i skutecznie wprowadzają eko-produkty do szkół. Możemy uczyć się z ich doświadczeń:
• Francja w 2018 r. przyjęła ustawę Egalim, ustalając cel 20 % udziału produktów ekologicznych w gastronomii publicznej do 2022 r. (wiele gmin znacznie go przekroczyło).
• Dania w 2019 r. wdrożyła przepisy o ekologicznym żywieniu zbiorowym. W 2020 r. udział żywności BIO w państwowych stołówkach (m.in. w szkołach) wyniósł tam 6,8 %.
• Niemcy od ponad 20 lat promują żywność ekologiczną, a ich nowa strategia z 2023 r. zakłada zwiększenie jej udziału w posiłkach aż do 30 % w 2030 r.
• Litwa już w 2019 r. ustanowiła zasady wspierające eko-żywność w przedszkolach.
Dorobek innych państw stanowi skarbnicę gotowych rozwiązań do wykorzystania. Korzystając z nich, mamy szansę zagwarantować polskim dzieciom najlepszą jakość wyżywienia w placówkach edukacyjnych.
Artykuł dostarczony przez Polską Izbę Żywności Ekologicznej
Aby dodać komentarze
musisz być zalogowany.