Czy wiesz, że... 1 pęczek natki zaspokoi dzienne zapotrzebowanie na witaminę C
Czy wiesz, że... szparagi zawierają dużo puryn, które mogą powodować gromadzenie się kwasu moczowego w organizmie. Nie powinny ich spożywać osoby cierpiące na dnę moczanową i kamienie nerkowe.
Czy wiesz, że... młode drzewa kakaowe potrzebują dużo cienia, dlatego sadzi się je między rzędami wyższych drzew, np. palm kokosowych i bananowych, które chronią przed intensywnym działaniem promieni słonecznych
Czy wiesz, że... kiedy masz zły humor, sięgnij po banana. Naukowcy twierdzą, że banany poprawiają humor i dowodzą, że jest to związane z wysoką zawartością tryptofanu – bardzo ważnego aminokwasu. Tryptofan ulega przemianie w serotoninę, neuroprzekaźnik zwany „hormonem szczęścia”, który odpowiada za pozytywne emocje, takie jak radość.
Czy wiesz, że... młode liście rzodkiewki są jadalne i smaczne. Zawierają witaminę C, oczyszczają i wspomagają trawienie. Stanowią genialny dodatek do zup, koktajli, czy zapiekanek. Świetnie sprawdzą się jako farsz do wytrawnych babeczek czy baza do pesto. Mogą być też smacznym i atrakcyjnym zamiennikiem dla szpinaku czy jarmużu.
Czy wiesz, że... po spożyciu szparagów u średnio 40-50% osób pojawia się nieprzyjemny zapach moczu. Zjawisko to spowodowane jest związkami siarki występującymi naturalnie w szparagach. Co ciekawe, jedynie 10% nadwrażliwych węchowo osób jest w stanie poczuć tą nieprzyjemną woń.
Czy wiesz, że... według japońskich wierzeń miłorząb japoński miał chronić przed pożarami. Legenda się ziściła w 1923 roku - po silnym trzęsieniu ziemi spłonęło prawie całe Tokio. Jako jeden z nielicznych budynków przetrwała świątynia - osłonięta wielkim miłorzębem, a ludzie w niej ukryci ocaleli
Czy wiesz, że... miłorząb japoński jak inne nagonasienne nie wydaje owoców,
jednak wytwarza nasiona przypominające śliwki. Są pokryte
mięsistą osnówką, której zapach przypomina woń
zjełczałego masła
Czy wiesz, że... jedna z wiodących na rynku firm herbacianych sprzedaje 200 milionów torebek herbaty ekspresowej tygodniowo. Papier użyty do ich produkcji mógłby pokryć 128 boisk piłkarskich. Na całym świecie zużywa się obecnie ponad 220 miliardów sztuk dwukomorowych torebek herbaty rocznie.
Czy wiesz, że... z jednego drzewa uzyskuje się rocznie 0,5 – 2 kg ziarna, co daje około 350 kg z jednego hektara, a przy bardzo dobrych warunkach 1-1,5 t surowego ziarna w roku
Czy wiesz, że... inne nazwy, pod którymi występuje roślina konjac to słoniowa bulwa, wężowa palma, diabli język, trupi kwiat czy lilia voodoo.
Czy wiesz, że... banany są radioaktywne, ale spokojnie... nie należy się jednak tym przejmować, ponieważ żeby uzyskać jakiekolwiek minimalne efekty choroby popromiennej, trzeba byłoby zjeść około 5 mln bananów naraz. To zjawisko tzw. naturalnej promieniotwórczości, za którą odpowiada jeden z izotopów potasu, nie wpływa w żaden sposób negatywnie na nasze zdrowie. Oprócz bananów podobne właściwości wykazują również orzechy brazylijskie, awokado, czerwona fasola, marchew.
Czy wiesz, że... intensywny, owocowy zapach przy ogonku mango świadczy, że owoc jest dojrzały. „Afrykańskie mango” znane jako środek na odchudzanie to nie mango! Nazwa wzięła się stąd, że roślina Irvingia gabonensis pochodzi z Afryki, a jej owoce wyglądem przypominają mango. Na świecie jest blisko 1000 odmian mango.
Czy wiesz, że... szczupłą sylwetkę będziesz zawdzięczać jabłku zjedzonemu na 30 minut przed posiłkiem. Jabłko to również świetna przekąska, gdy jesteś w ruchu.
Czy wiesz, że... kakao wykorzystywano głównie do sporządzania gorzkiego napoju xocolatl (ziarna poddane fermentacji i prażeniu mieszano z wodą, miodem, mączką kukurydzianą oraz chilli)
Czy wiesz, że... o stosowaniu kakao w okresie od IX wieku p.n.e do III wieku n.e świadczą stwierdzone pozostałości, występującej w kakao teobrominy, na ściankach glinianych naczyń codziennego użytku z tamtych lat
Czy wiesz, że... w dobie walki z zalewającym nas plastikiem powstają wielorazowe naczynia ze skrobi kukurydzianej takie jak kubki, talerzyki, miseczki, pojemniki na lunch, a także sztućce i słomki. Mimo tego, że wyglądają jak plastikowe, rozkładają się w glebie lub kompoście od 1 roku do 3 lat! Plastik do pełnego rozłożenia potrzebuje aż 450 lat i zmienia się w drobne cząsteczki plastyku! Poza tym naczynia z kukurydzy są bezpieczne, wolne od BPA, ftalanów czy PCV.
Czy wiesz, że... ze względu na możliwe skażenie azotanami oraz kumulację metali ciężkich, rzodkiewkę najlepiej kupować w sklepach z żywnością ekologiczną.
Czy wiesz, że... natka jest niskokaloryczna, 1 pęczek dostarcza 25 kcal
Czy wiesz, że... nazwa Ashwaghanda pochodzi z języka sanskryckiego i jest połączeniem słowa „ashwa” (oznacza konia) i „gandha” (oznacza zapach). Nazwa wzięła się stąd, że świeży korzeń rośliny ma nieprzyjemny zapach przypominający zapach konia.
Czy wiesz, że... okład z tartych jabłek likwiduje opuchlizny i wspomaga regenerację skóry po poparzeniach słonecznych. Zetrzyj jabłka, nałóż na twarz i pozostaw na około 20 minut, a po tym czasie umyj twarz. Stan skóry powinien poprawić się w krótkim czasie (okład nie nadaje się dla osób uczulonych na jabłko).
Czy wiesz, że... miłorząb japoński podobnie jak sosna czy świerk jest przedstawicielem
roślin nagonasiennych, jednak wyjątkowo nie wykształcił
on szpilek, a duże spłaszczone liście, które żółkną
i opadają na zimę
Czy wiesz, że... herbatkę z czystka mogą pić dzieci już od trzeciego miesiąca życia. Wzmacnia odporność i nie powoduje skutków ubocznych. Można ja wprowadzić jako drugą lub trzecią herbatkę w diecie dziecka.
Czy wiesz, że... makaron konjac (shirataki) ze względu na swój wygląd często nazywany bywa także białym wodospadem.
Czy wiesz, że... dawniej ziarno kakaowe wykorzystywano jako środek płatniczy i wskazuje się, że była to pierwsza waluta, którą podrabiano poprzez wsypywanie grudek ziemi do łuski po usunięciu jądra z zarodkiem
Czy wiesz, że... natka pietruszki jest solidnym filarem kuchni francuskiej, zawiera się w tzw. „bouquet-garni” razem z liściem laurowym i tymiankiem
Czy wiesz, że... olejek eteryczny z ziela czystka lub wywar z czystka wykazują działanie odstraszające owady, w tym kleszcze. Polecany jest szczególnie osobom, które często spędzają czas w lasach i na łąkach.
Czy wiesz, że... w Polsce przeciętne roczne spożycie kawy kształtuje się na poziomie ok. 3 kg na osobę
Czy wiesz, że... acai rosną na palmach, zebrane w grona. Mają ogromną pestkę, która stanowi ok. 90% owocu, dlatego zazwyczaj w sklepie znajdziemy sam sproszkowany miąższ lub w postaci soku w butelce.
Czy wiesz, że... nasiona szczypiorku przechowywane w temperaturze -20 st. C mogą kiełkować nawet po 6 latach.
Czy wiesz, że... im większy i cięższy grejpfrut żółty, tym jest bardziej soczysty. Ponadto powinien mieć spłaszczone końce, ponieważ grejpfruty z końcami wydłużonymi mają zazwyczaj grubą skórę i mało soku. Końcówki nie powinny być miękkie ani zazielenione. Grejpfruty możesz przechowywać nawet do dwóch tygodni w temperaturze pokojowej. Gdy chcesz przechować je dłużej umieść w najcieplejszym miejscu lodówki. Jeśli przeszkadza ci gorzki smak grejpfruta spróbuj zjeść go z cynamonem.
Czy wiesz, że... natka pietruszki jest moczopędna – pomaga w walce z obrzękami
Czy wiesz, że... aby dłużej cieszyć się świeżością rzodkiewek należy przechowywać
je w naczyniu wypełnionym wodą tak, aby niewielka
część korzeni rzodkiewki była w niej zanurzona. Innym
sposobem na przedłużenie świeżości jest odcięcie liści
i umieszczenie rzodkiewek na wilgotnej ściereczce w szczelnie
zamkniętym pojemniku
Czy wiesz, że... natka pietruszki neutralizuje ostre zapachy, wystarczy przegryźć kilka listków, by odświeżyć oddech, np. po zjedzeniu czosnku, żucie listków poleca się również palaczom, ponieważ poprawia nieświeży oddech
Czy wiesz, że... w tradycji Majów, mężczyzna podczas zaręczyn był zobowiązany obdarować wybrankę ziarnami kakao.
Czy wiesz, że... picie naparów z czystka może hamować postęp boreliozy i namnażanie się bakterii odpowiedzialnych za tę chorobę.
Czy wiesz, że... w Chinach nasiona miłorzębu japońskiego są uważane za przysmak, a z osnówki wytwarza się mydło
Czy wiesz, że... oprócz wszystkim nam znanej kukurydzy o ziarnach żółtych w sprzedaży znaleźć możemy również kukurydzę niebieską! Swój intensywny kolor zawdzięcza wysokiemu stężeniu antocyjanów. Ma słodki, orzechowy smak i doskonale sprawdza się jako zdrowa przekąska, np. w postaci popcornu czy chrupek.
Czy wiesz, że... kwiaty szczypiorku są jadalne! Mają cebulowo-czosnkowy smak i mogą pełnić funkcję dekoracyjną w sałatkach, kanapkach, makaronach, jajecznicy, pastach twarogowych, sosach, dipach czy daniach mięsnych.
Czy wiesz, że... masa 1000 sztuk suchych nasion grochu siewnego łuskowego waha się od 120 do 350 gramów, a zdolność do kiełkowania zachowują przez 5-7 lat.
Czy wiesz, że... pietruszka to jedno z warzyw, które niwelują znużenie i wspomagają koncentrację, wprawia w dobry nastrój i łagodzi stres, dlatego powinny o niej pamiętać osoby, które pracują na wysokich obrotach, pod presją czasu
Czy wiesz, że... szacuje się, że rocznie spożywa się ponad 8 milionów ton kawy, natomiast w ciągu dnia wypija się 2 miliardy filiżanek tego naparu na całym świecie
Czy wiesz, że... konjac wykorzystywany jest również w sektorze kosmetycznym i wellness do produkcji gąbek. Służą one do złuszczania skóry twarzy, poprawy mikrokrążenia i nadania skórze blasku. Świetnie sprawdzają się również do demakijażu.
Czy wiesz, że... szparagi można jeść także na surowo, należy jedynie usunąć zdrewniałe końce ich łodyg.
Czy wiesz, że... wszystkie jabłka ciemnieją po przekrojeniu, ale tempo tego procesu różni się w zależności od odmiany. Aby zapobiec reakcjom enzymatycznego brązowienia, skrop owoc sokiem z cytryny albo posyp cukrem.
Czy wiesz, że... największe, ekologiczne plantacje kawy znajdują się w Brazylii, Kolumbii, Peru, Meksyku (ok. 60% powierzchni upraw światowych) oraz w Afryce (ok. 30% powierzchni - głównie w Etiopii)
Czy wiesz, że... nie należy mylić fasolki szparagowej ze szparagami. To dwie, zupełnie inne rośliny, należące do odmiennych rodzin. Niedojrzałe strąki fasolki szparagowej można spożywać na surowo, podobnie jak szparagi i stąd pochodzi jej nazwa.
Czy wiesz, że... neutralizuje ostre zapachy, wystarczy przegryźć kilka listków, by odświeżyć oddech, np. po zjedzeniu czosnku, żucie listków poleca się również palaczom, ponieważ poprawia nieświeży oddech
Zgadza się, czosnek niedźwiedzi to jedna z pierwszych dzikich nowalijek. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby i zimą cieszyć się tym smakiem, można zmiksować czosnek niedźwiedzi i zamrozić z niego kostki.
Ja jeżdżę specjalnie w Bieszczady do znajomych na czosnek niedźwiedzi. W ogrodzie mam, ale słabo rośnie. Ja zużywam kilka dużych koszy czosnku co roku.
Muszą być przepyszne, uwielbiam suszone owoce i orzechy, podjadam codziennie. Na pewno skorzystam z przepisu.
Warto dodać, że najlepiej użyć bakalii bio, niesiarkowanych.
Super herbatka. W Grecji jest bardzo popularna, zwana jako "mountain tee" (herbata górska), jest praktycznie dostępna w każdym sklepie. Gojnik rośnie dziko na Krecie w wyższych partiach gór.
Uwielbiam kompoty z suszu, robię w zimie nie tylko na Wigilie. Dodaje też owoce dzikiej róży, berberys, głóg i igły sosny. Owoce wyjadam, robię z nich octy, musztardy lub zupę.
Dokładnie, nazwa w tłumaczeniu to dosłownie "chleb gruszkowy", ale w smaku jest to pyszne i pożywne ciasto. To popularny wypiek w krajach niemieckojęzycznych, skąd wywodzi się to ciasto. Dziś stanowi ono świąteczny przysmak, szczególnie popularny w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. W niemieckojęzycznych częściach Szwajcarii jest to ulubione ciasto przez cały rok, często serwowane z masłem i serem do herbaty, lub jako przekąska dla turystów i narciarzy.
Tak, czuć delikatną nutę truskawek, lekką słodycz doskonale komponującą się z kwaskowatymi pomidorami.
Finalnie smak zależy od dojrzałości i odmiany zarówno truskawek jak i pomidorów. Zachęcam do spróbowania i oceny własnej. Mam bardzo smakowało
Czasami rosną na skraju lasów. Należy pamiętać, aby nie zbierać ich przy drogach i w miejscach zanieczyszczonych. Ja posadziłam kilka w swoim ogrodzie.
Basiu, bardzo ciekawy pomysł z tymi płatkami daktylowymi, ciekawa jestem smaku. Ja od jakiegoś czasu zastanawiałam się czym zastąpić ciasto kataifi i zrobić ją w wersji bezglutenowej, miałam różne pomysły, ale płatki daktylowe nie wpadły mi do głowy, a mam je w swoich zapasach:)
W przepisie użyłam boczniaki królewskie (mikołajkowe). Boczniaki królewskie to gatunek grzybów z rodziny boczniakowatych. Mają brązowe, małe kapelusze i białe trzony o jędrnym i mięsistym miąższu. Wyglądem i smakiem przypominają prawdziwki. Zachowują jędrność nawet po ugotowaniu.
Nie należy się zrażać, tylko próbować. Bardzo ważna jest jakość surowca, tzn. najlepiej eko, a także zachowanie sterylności naczyń, w których będziemy kisić. Można zacząć od kiszonej marchewki, powodzenia.
Super, to prawda, dynia to bardzo uniwersalny dodatek do wszelkich dań. Jednak u nas w Polsce nadal wiele osób nie wie co z nią zrobić. Często słyszę, że z dyni tylko zupa, a to nie prawda.
U mnie jest wykorzystywana do pieczenia jako samodzielne danie z fetą, jako dodatek do pieczenia chleba, ciast, muffinek, kopytek, pierogów, knedli, past do pieczywa, kiszenia, marynowania, octów, sałatek, zapiekanek, tart, pizzy, musów, dżemów, galaretek itd. , jest robiona na słodko, na słono. Dynia to ogrom możliwości.
Uwielbiam dziką różę, zarówno kwiaty jak i owoce. Z płatków robię co roku mnóstwo dobroci octy, likiery, wino, oxymele, konfitury, lemoniady i mnóstwo suszę, a zimą robię kompozycje do moich ziołowych herbatek.
Z suszonymi też będzie dobra, ale nie tak jak ze świeżymi, krótko suszona i w niskiej temperaturze. Jak będziesz miała sporo świeżej to koniecznie zrób sól ze świeżą, jest zielona, niezwykle aromatyczna i dodaje smaku wielu potrawom.
Kojące działanie ma też rumianek, dziurawiec, werbena cytrynowa, geranium, a nawet płatki róży czy też jiaogulan (Gynostema, ziele długowieczności). Można samemu skomponować herbatkę na dobranoc. Ja kocham wszelkie zioła, gorycz mi nie nie przeszkadza, ale nie cierpię zapachu kozłka lekarskiego. Wiem, że ma wspaniałe właściwości, ale zapach mnie odrzuca. Niektórzy tak mają z geranium (anginką), a ja kocham ten zapach i często dodaje liście do herbatki.
Ładnie wygląda. Pytanie czy nie jest mocno kleisty i wilgotny? Ja kiedyś upiekłam chleb z maki lnianej plus konopna, odrobina skrobi z tapioki i był mocno kleisty, ale może za krótko piekłam. Ten tak ładnie wygląda, że chyba podejmę kolejną próbę z lnem:)
Zachęcam do próbowania różnych kombinacji z mąkami bezglutenowymi, gryczana biała do chleba, jaglana do kruchych ciast, kasztanowa, żołędziowa czy konopna do pierniczków itp. Oczywiście najlepiej mieszać je z innymi mąkami.
Ocet po prostu trochę odparowuje (nie dolewamy wody), lato było upalne, więc to ma także wpływ. Matka też będzie wypijać ocet. Jak będzie bardzo rosła to można ją mocno wycisnąć na plastykowym sicie (odda trochę tego co wypiła), a ocet przykryć i zostawić do dalszego dojrzewania. Owoce i zioła jak najbardziej się nadają do dalszego wykorzystania. Z owoców i matki octowej można zrobić pyszną musztardę, a zioła mocno wycisnąć, wysuszyć i zmielić na przyprawę. Ja tak zrobiłam z kwiatów bazylii z dodatkiem pomidorów, papryki i innych ziół, wyszła genialna i pachnąca przyprawa do sałatek.
Bardzo lubię tworzyć te swoje mieszanki ziołowe. Teraz szaleństwo zbioru kwiatów i ziół, a jesienią zajęcia z komponowania własnych mieszanek ziołowych. Zgłębianie wiedzy co z czym połączyć, potem wielka micha i wsypuję te swoje susze ziołowo-kwiatowe i mieszam (przy okazji mam wspaniałą aromaterapię). Samych herbatek relaksująco-uspokajających stworzyłam z 5 rodzajów, poza tym herbatki dla Pań, dla Panów, na stawy, na przeziębienie (też kilka kompozycji), zdrowe serce i układ krążenia, dla cukrzyków, na drogi moczowe i nerki, wsparcie dla wątroby, na migrenę i ból głowy. Większość ziół pochodzi z mojego własnego ziołowego zakątka (a w zasadzie powinnam powiedzieć wzgórza, bo mieszkam na górce niedaleko lasu).
To jedna z wersji herbatek dla Pań, wkrótce będą inne kompozycje:)
Ta z chmielem i krwawnikiem super działa, ale ma goryczkę (właśnie z tych ziół, co mi osobiście nie przeszkadza) i nie wszystkim może przypaść do gustu.
Ciekawa jestem Basiu Twoich wrażeń? Dla osłody mogę zaproponować syrop z 3 rodzajów koniczyny lub syrop z geranium.
Tu można poczytać więcej: https://gotujwstylueko.pl/artykuly/eko-styl/wiosenna-dzika-kuchnia-1
Aby ułatwić sobie znalezienie młodych pędów chmielu wczesną wiosną, warto jest rozejrzeć się za chmielem latem czy jesienią. Jest to wtedy łatwiejsze, pojawią się na nim charakterystyczne chmielowe szyszki (doskonały surowiec zielarski). Natomiast na wiosnę rozpoznać go można po zwisających z gałęzi drzew suchych lianach. Pod tymi zdrewniałymi sznurkami należy szukać młodych pędów. Czasami trzeba przyklęknąć i dobrze się przypatrzeć. Młode pędy najlepiej zbierać wtedy, kiedy wychodzą z ziemi, z reguły zbiera się od je od marca do połowy kwietnia, czasem i na początku maja (w zależności od pogody). Ucina się pędy o długości 15-20 cm nad ziemią, takie są najsmaczniejsze.
Niebieski to też mój ulubiony kolor:) Ostatnio posiałam klitorię i czekam czy uda mi się ją z powodzeniem uprawiać w moim ogrodzie. Na razie skiełkowały 4 roślinki:) To dla mnie wyzwanie, mam nadzieję, że skończy się sukcesem i klitoria na stałe zagości w moim ziołowym ogródku (mam kilkadziesiąt ziół w moim ziołowym zakątku).
Jeszcze brak pierwszego kroku: odciśniętą pulpę zblendować razem z solą kłodawską gruboziarnistą i tą otrzymaną masę wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Dalej postępować tj. w pierwszym kroku.
U mnie co roku na wigilię barszcz na zakwasie z uszkami, ale u mojej synowej żur. Co dom i region to inna tradycja. U mnie z suszu zero waste od kilku lat powstaje wspaniały ocet, ale też i musztarda z dodatkiem owoców z kompotu.
Ciekawy artykuł. Grzyby mają nam wiele do zaoferowania, są wciąż niedoceniane i nie do końca znamy , wszystkie ich właściwości. Wbrew temu co kiedyś mówiono, że nie mają żadnych wartości, kryją w sobie wiele prozdrowotnych składników.
Uwielbiam suszone owoce, zawsze dbam o to, aby wszystkie były w mojej spiżarni. Mają swoją półkę w szafce w kuchni i stoją tam w słojach obok przeróżnych orzechów. Lubię je jeść same jak i w przeróżnych daniach np. z dobrym serem.
Pamiętam jak nie było dostępnych kosmetyków na każdym kroku, ciężko było je kupić, wtedy takie domowe sposoby znały wszystkie kobiety. Teraz wracamy do natury:)
Chwasty są bardzo wartościowe i warto je wprowadzić do diety. Można znaleźć w swojej okolicy spacer z zielarzem, który nauczy nas rozpoznawania dzikich roślin i wykorzystania w dzikiej kuchni.
Zachęcam:), jak już się zacznie to ciekawość nowych smaków rośnie w siłę z każdym nowym odkryciem dzikiej jadalnej rośliny. Kompozycje mogą się zmieniać sezonowo i to jest fajne, bo za każdym razem znajdziemy coś innego i będzie nowy smak. Poza tym dzikie rośliny mają dużo wartościowych, prozdrowotnych składników i nie są nawożone, ani pryskane. One muszę sobie radzić w trudnych warunkach i to daje im moc.
Trudno powiedzieć co się stało, najlepiej trzymać octy nie na bezpośrednim słońcu. U mnie stoją w kuchni na regale oddalonym od okna około 2 m. Octy powstają w procesie fermentacji, więc zapach się zmienia. Poza tym octy uczą cierpliwości, tu nie ma pośpiechu, im dłużej tym lepiej.
Ciekawa jestem jak przebiegła kolejna próba i ile octów już zrobionych?
Ja bardzo lubię połączenie kwiatów bzu z truskawką, a także z płatkami dzikiej róży, zachęcam do prób w przyszłym roku.
Super:) ja strasznie ubolewam nad tym, że nie ma u mnie dziewanny w okolicy. Robię różne herbatki ziołowe i do herbatki na przeziębienie potrzebuję dziewanny i muszę ją kupować (na szczęście mogę liczyć na Dary Natury) , ale resztę ziół zbieram w swoim ogrodzie. Chyba w końcu i dziewannę posadzę, ale powoli zaczyna brakować mi miejsca na te wszystkie moje zioła. Już coraz mniej trawnika, a coraz więcej ziół. No u mnie to już jakieś ziołowe szaleństwo, geranium ostatnio spisałam 27 odmian, mięt niewiele mniej, tymianków i macierzanek też. Nawet bylicę piołun, prowansalską, rutę, rozmaryny, melisy, szałwie, hyzopy, jezówki, żywokosty, czosnaczki i inne "chwasty" do ogrodu zwlokłam. Nie wspomnę już o łanach podagrycznika, gwiazdnicy i bluszczyka kurdybanka, rozmaitych koniczynach, bławatkach i innych roślinach na mojej łące kwietnej:)
Wiele osób udostępnia ten przepis i korzysta z niego. Bardzo mnie to cieszy:)
Padają pytania co to znaczy "trochę" - ja daję jak najwięcej liści (zresztą postępuję tak z każdym syropem), ponieważ chcę uzyskać mocny, esencjonalny i pachnący syrop . Można wtedy używać po odrobinie takiej esencji (do wody czy herbatki ziołowej) i uzyskujemy doskonały smak, ale mniej słodki. Dodaję też z reguły mniej cukru, bo nie lubię ulepków.
Każdy ma inny smak i gust, możemy dodać więcej lub mniej surowca, a także dodać więcej cukru (klasyczne syropy zawierają 1 kg cukru na 1 l płynu).
Ja również, u lecie kwiaty dodaję do wszystkiego do czego się da. Mój ogród zmienia się w ogród ziołowo-kwiatowy, sadzę i sieję coraz więcej różnorakich kwiatów, które można po prostu zjeść:)
Oczywiście sprawdzałam co to jest ten czosnek staropolski i zauważyłam, że u różnych producentów jest różny skład % czosnku. Ja ostatnio "bawię" się w robienie różnych swoich przypraw, soli i mieszanek ziołowych. W swoim ogrodzie mam już mnóstwo ziół, które przetwarzam na octy, maceraty, sole i suszę na herbatki. Może się pokuszę na zrobienie swojego czosnku staropolskiego. Dzięki za inspirację:)
Zaintrygował mnie ten czosnek staropolski i aż sprawdziłam co to jest i się mocno zdziwiłam, że to nie czosnek tylko mieszanka ziół z czosnkiem granulowanym. Rzadko kupuję zioła, bo sama wszystkie uprawiam i suszę, a potem robię swoje ulubione mieszanki. Może zrobię swój czosnek staropolski:) Chociaż uważam, że producenci wprowadzają nas tą nazwą w błędne wyobrażenie (ja pomyślałam, że chodzi tu o jakąś staropolską odmianę czosnku), moim zdaniem powinno się to nazywać przyprawa lub mieszanka staropolska.
Coś tu jest źle z proporcjami, 6,5 szklanki maki to około 780-800 g, do tego 500 g drożdży??? a płynów tylko 2 szklanki. Z takich proporcji nie wyjdzie chleb . Mąki bezglutenowe są bardziej chłonne niż glutenowe, dobrze by było poprawić ten przepis, bo może on wprowadzać w błąd.
Ja również, robię co roku w różnych wersjach. Z cytryną, z limonką, pomarańczą czy tak jak teraz z wanilia. Niesamowity aromat i smak. Szkoda, że kwiaty się już skończyły, bo zrobiłabym jeszcze jedną partię.
KROK 2: Wodę zagotować, wrzucić tymianek, przykryć i gotować powoli na małym ogniu 5 minut.
KROK 3: Odstawić do CAŁKOWITEGO ostygnięcia (nawet na kilka godzin). Przecedzić (TYMIANEK) i PŁYN wlać do słoika z miodem i cytryną.
KROK 4: Dobrze wymieszać. Odstawić na kilka godzin.
KROK 5: Przecedzić cytryny, dobrze odcisnąć cały sok.
KROK 6: Syrop przelać do butelek. Przechowywać w drzwiach w lodówce.
Ja preferuje świeże zioła, ten syrop robiony był ze świeżego tymianku. Mam w ogrodzie wiele odmian i je wykorzystuję. Zioła była duża garść, a wody tyle, aby przykryć ziele.
Prosto i smacznie, tylko może trochę za dużo majonezu. Z przepisu wynika, że prawie 1 łyżka majonezu na 1 ogórka. Co prawda wszystko zależy od wielkości ogórka, ja zawsze wolę kisić małe ogórki, więc tu 1 łyżka majonezu to zdecydowanie za dużo.
Bakalie dodają dodatkowy smak i aromat. Ja prawie za każdym razem coś zmieniam i dodaję.
Mój sąsiad, który dostał ode mnie tą nalewkę stwierdził, że w życiu nie pił tak dobrej i aromatycznej nalewki i nie za słodkiej.
Smakuje na prawdę bardzo dobrze. Lubię łączyć różne produkty w inny sposób. Można w ten sposób wykorzystać różne "końcówki" produktów jakie nam zostały i nic nie marnujemy. Z reguły to co zostaje idzie na octy, ale czasem zrobię coś innego.
Tak, ale należy uważać jeżeli ktoś jest uczulony na leszczynę to nie powinien spożywać przetworów z niej. Teraz niestety wiele osób jest na nią uczulonych.
Są pyszne, powstały przez przypadek. Pomyślałam, że zamiast jabłek dodam buraka, który gotowy był w zamrażarce i tak powstały. Teraz wracam do nich co jakiś czas.
Pamiętam jak wiele lat temu zrobiłam pierwszy raz sushi w domu i mój syn (wówczas miał może 10 lat) zapytał dlaczego ten ryż jest zimny. Teraz jest już dorosły i uwielbia sushi, nauczył się w domu ze mną i teraz dosyć często robi w swoim domu razem ze swoją żoną:)
Ciekawy artykuł, dieta keto jest coraz bardziej popularna, ale nie wyobrażam sobie w moim menu ograniczenia niektórych warzyw i owoców, wolę zrezygnować z mięs.
U mnie zawsze musiał być śledź w wielu odsłonach i karp, ewentualnie dorsz jako ryba po grecku. Pewnego razu byłam przekonana, że mam w zamrażarce piękne karpie (prezent od sąsiada), ale w przeddzień wigilii jak chciałam je wyjąć z zamrażarki okazało się, że karpia brak, ale jest sandacz, piękne filety. To była pierwsza wigilia bez karpia, ale równie smaczna. Niektórzy byli zachwyceni zmianą, inni czekali na karpia:)
Domowe bułeczki zawsze najlepsze. Przy pieczywie warto dopisać typ maki jaki był użyty do wypieku, czy tu użyta jest mąka żytnia chlebowa czy pełnoziarnista, a pszenna tortowa, chlebowa, graham czy pełnoziarnista?
Przy cieście można założyć, że używamy mąki pszennej tortowej lub uniwersalnej, ewentualnie jak pisze bezglutenowej, ale przy pieczywie jest dużo więcej możliwości, a rodzaj mąki decyduje o ilości wody, ponieważ różne typy mąki różnie chłoną wodę.
Dla cukrzyka dobry jest też topinambur, zwany jest też cukrzycowym ziemniakiem z uwagi na swoje bardzo przyjazne cukrzycy właściwości. Topinambur ma niski indeks glikemiczny, mało skrobi, a za to dużo prozdrowotnej inuliny. Topinambur nie podbija gwałtownie cukru we krwi, a jedzony regularnie może wręcz obniżać glikemię. Można robić z nim przeróżne dania, u mnie na profilu jest ich mnóstwo (ciasta, placki, kopytka, sałatki, zapiekanki i zupy).
Moda na ekologię i bio powinna stać się codziennością, wszyscy powinniśmy wspierać eko producentów, a dyskryminować firmy żerujące na naszym zdrowiu celem osiągnięcia jak największych zysków.
Pięknie się prezentuje. Czy orzechy laskowe są razem zmiksowane z masą czy tylko służą do posypania chleba z wierzchu? W przepisie pisze "Zmiksuj wszystkie składniki na gładką masę", jeżeli razem z orzechami, to ile ich zostało dodanych do masy?
Prosto i smacznie, ja w sezonie jesienno-zimowym robię dania z wykorzystaniem topinamburu 1-2 razy w tygodniu w różnych wydaniach. Szkoda, że takie pyszne i zdrowe warzywo jest u nas niedoceniane.
W skład czosnku staropolskiego wchodzi 70 % czosnku, reszta to typowe polskie przyprawy: kminek, majeranek, koper, cebula....
Ja taką przyprawę poznałam wygrywając jakiś konkurs, dostałam pudło przypraw w tym właśnie czosnek staropolski.
Zakochaliśmy się w tej przyprawie i polecam :)
Od poniedziałku nie jem już słodyczy!